Projekt Kolumba cz. 13

To oddalenie równa się trzeciej części obwodu ziemi. Od wyspy Antiglia, którą wy nazywacie Siedmiu miastami, a o której my także mamy wiadomość, do szlachetnej wyspy Zipangu będziecie mieli 10 odległości, które wynoszą 2.500 miglie czyli 625 leguas.” Florentyński zatem astronom ocenia odległość od europejskiego zachodu do wielkiego emporium Chin pod szerokością Lizbony na 6.500 mil włoskich, których 60 lub 62% liczono na jeden stopień największego koła. Biorąc zatem w okrągłych liczbach, długość jednego stopnia na szerokości geograficznej Lizbony miała wynosić 50 mil włoskich. „Widzimy ztąd, że Toscanelli zachodnią odległość Quinsayu od Lizbony obliczał na 130 stopni, czyli, jak się wyraża, na 26 odległości (espacios) po 200 mil włoskich, czyli po 5 stopni. Tak samo mniej więcej obliczali wszyscy współcześni rysownicy map, gdyż jeźli według obliczeń Marinusa z Tyru stały ląd azyatycki sięgał aż 225 stopnia, to długość 130 stopniowa na zachód prawie zupełnie wypełniała koło ziemskie. Ponieważ Toscanelli trzymał się ślepo słów Marca Pola, a odległość Zipangu od Chin przez zamianę mil chińskich na włoskie wzrosła do 30 stopią, wsch. długości (1.500 mil pod szerokością Lizbony), to odległość Zipangu od Lizbony na karcie Toscanellego wynosiła tylko 100 stopni; w połowie tej drogi miała leżeć wyspa Antiglia.

To Cię zainteresuje:

– tłumacz przysięgły hiszpański