Projekt Kolumba cz. 11

Należy ona zatem do rodzaju fantastycznych wysp wędrujących, i była produktem wyobraźni rysowników map w czasach, kiedy odkrycia żywo po sobie następowały. Istnienie jej na mapach świadczy o obudzonej ciekawości, czy też na zachód od Azorów nie ukażą się inne jakie brzegi. Można się domyślać, że nadzieje te polegały na Platona opisie wyspy Atlantis, której geologiczne siły bystry zgotowały upadek; opisie nie w zupełnie bajecznym i nie w całkiem historycznym tonie. To przynajmniej pewna, że pamięć o tym opowiadaniu wiernie się przechowała w geografiach średniowiecznych. Być może, iż przypominano sobie także tajemnicze kartagińskie odkrycia miłych wybrzeży w oceanie atlantyckim, chociaż po odkryciu wysp Azorskich i Kanaryjskich łatwiej było przenieść nazwę Antiglia na te wyspy, jak to zaraz zrobiono z wyspą Haiti po jej odkryciu. W samej Hiszpanii za czasów Kolumba pewną starą legendę historyczną przeniesiono na grunt apokryficznej wyspy Antiglia.